Propozycja

kokosowypotworek
Mam pomysł co mogło by się pojawić w kolejnej edycji osady

Chodzi o 3 budynki wartownia, tawerna i mur oraz o nowe rzeczy do zrobienia w warsztacie lub o dodanie warsztatu oblężniczego
W wartowni rekrutowano by strażników mających za zadanie bronić przed zwiadowcami
W tawernie można by było szkolić zwiadowców którzy by mogli szpiegować lub w późniejszej fazie dokonać sabotażu.
Sabotaż miałby polegać na podpaleniu kilku budynków (ustalałby gracz) koszt naprawy wynosiłby 2-3% kosztów budowy, naprawa by trwała od minuty do 5 w zależności od tego jaki to budynek. W czasie, gdy budynek jest w naprawie lub gdy płonie dostawy z tego budynku nie docierają, wytwarzanie przedmiotów by było droższe a szkolenie wojska wstrzymane.
Szansa na schwytanie byłaby im większa im dokładniejszy zwiad zażyczyłby sobie gracz.
Szanse na schwytanie
Dla zwiadu w 100% dokładnego
Jeśli zwiadowców jest 2 razy więcej szanse wynoszą 50%
Jeśli zwiadowców jest tyle samo jak strażników wynoszą 75%
Jeśli strażników jest 1,5 raza więcej jak zwiadowców szanse wynoszą 98%
Jeśli strażników jest 2 razy więcej lub jeszcze więcej szanse wynoszą 100%
Dla zwiadu w 50% dokładnego szanse by były o połowę mniejsze
Byłyby 2 rodzaje zwiadów gospodarczy i militarny
Gospodarczy podaje ilość surowców w magazynie
Militarny podaje ilość wojska

Zwiadowców dałoby się oszukać stawiając na murze nowe przedmioty z warsztatu a chodzi tu o atrapy.
Można by było je wytwarzać ze zboża skóry i drewna.
W warsztacie można by było robić rzeczy do obrony typu gorąca smoła lub do ataku typu taran, w trakcie obrony zużywałaby się 1 sztuka rzeczy na sztuka rzeczy na murze lecz w trakcie ataku wszystkie. Jak to ma wyglądać?
Mur przed atakiem                mur po ataku
na nim:                                 na nim:
3x smoła                               2x smoła
3x płonące strzały                 2x płonące strzały
Każdy przedmiot robiłby coś innego na przykład smoła obniżałaby atak o 10% a taran wytrzymałość muru 0 20%. Im wyższy poziom muru tym więcej możesz na nim zmieścić. Miejsca na murze zajmowałyby tyle samo atrapy jak i narzędzia obronne. Wojsko byłoby w stanie unieść tyle narzędzi oblężniczych ile wynosi ich nośność. Po wygranym ataku mur by miał efekt jak po sabotażu. Wtedy efektywność narzędzi zmniejszyła się o połowę. W trakcie ataku wojsko mogłoby zniszczyć atrapy i zabrać np. smołę.  
Listę takowych narzędzi mógłbym dopisać później, gdyż nie wiem czy pomysł się przyjmie.

To cały pomysł
Pozdrawiam
kokosowypotworek

Odpowiedz


Użytkownicy przeglądający ten wątek:

1 gości